Dla szybkich i wściekłych, czyli kolarska inspekcja obwodnicy Grodziska Mazowieckiego

Tegoroczny sezon warto rozpocząć od inspekcji zaległych inwestycji drogowych. Na pierwszy ogień idzie obwodnica Grodziska Mazowieckiego w ciągu drogi wojewódzkiej 579. Inwestycja była długo wyczekiwana przez mieszkańców miasta, ale czy ma coś ciekawego do zaoferowania mazowieckim kolarzom?

Kontynuuj Czytanie →

Przez Moskwę i Wódkę, czyli kolarskie szczytowanie na Wzniesieniach Łódzkich

Tereny na wschód od Łodzi cenione są przez kolarzy za sporo klimatycznych asfaltów i całkiem urozmaiconą rzeźbę terenu. A skoro już chcemy tam zajechać, to warto wspiąć się na najwyższy szczyt tego regionu.

Kontynuuj Czytanie →

Nie takie ohydne południowe suburbia

Za każdym razem, gdy startuję z Okęcia i patrzę na chaotyczną zabudowę okolicznych przedmieść, dostaję skrętu jelit. No, a z bliska widok jest jeszcze gorszy! Ale ostatnio pomyślałem sobie, by nieco na przekór tym negatywnym odczuciom zaplanować szosową trasę, która pokaże ciekawe perełki tego regionu.

Kontynuuj Czytanie →

Małe miasto, a dobrze słodzi [ToTu Cafe, Nowe Miasto nad Soną]

Nieustannie zadziwia mnie, że podczas gdy kilka sporych mazowieckich miast wciąż nie dorobiło się przyzwoitej cukierni, to w niektórych wsiach czy miasteczkach uświadczymy obiekty, które warte są dłuższej kolarskiej pielgrzymki. Do tej drugiej kategorii zalicza się z pewnością Nowe Miasto nad Soną.

Kontynuuj Czytanie →