U dziewczyn nie tylko słodko [„U dziewczyn”, Rozalin]

Tym razem w ramach „kolarstwa kalorycznego” Mazowiecka Szosa zajechała „Do Dziewczyn” w Rozalinie. Skoro już kilku Czytelników polecało mi tę miejscówkę, wypadało wreszcie tam zajechać.

Tym bardziej, że jest dogodnie położona przy bardzo popularnej wśród kolarskiej braci serwisówce S8. W przeciwieństwie do innych obiektów zestawionych na moim blogu w dziale Coffee Ride, ten nie jest ani stricte cukiernią, ani kawiarnią. Owszem, uświadczycie tu świetne ciasta i kawy, ale jest też spory wybór dań wytrawnych. Oczywiście, dla mnie priorytetem są słodkości, a w tej kategorii obiekt reprezentuje poziom jak najbardziej wysoki. Wypieki są oryginalne, dopracowane i – co najważniejsze – bardzo smaczne. Widoczny na zdjęciu sernik crème brûlée na długo pozostanie w mojej pamięci.

Wspomnieć też należy, że obiekt jest przyjazdy kolarzom, bo uświadczymy tu chociażby wygodny wieszak na rowery oraz leżaczki na trawce. Krótko mówiąc, gorąco polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.