Równym asfaltem tylko dla rowerów przez podwarszawskie łąki

W poprzednim wpisie zaprezentowałem całkiem fajną ścieżkę rowerową łączącą Milanówek z Brwinowem. Jak wspomniałem, przyjemne jest w niej to, że nie biegnie wzdłuż żadnej drogi. Tym razem pora opisać podobny obiekt, ale znacznie bliżej stolicy.

Kontynuuj Czytanie →

Na Grunwald! I jeszcze wyżej!

W poprzednim wpisie zaproponowałem wjazd rowerem na najwyższą górę Nizin Środkowopolskich. Ktoś jednak zapewne zwróci uwagę, że to przecież sztucznie usypane wzniesienie. Dlatego tym razem zapraszam na rowerową podróż w przeciwnym kierunku – na miejsce wielkiej bitwy i pobliski szczyt wielkiej moreny.

Kontynuuj Czytanie →

Tu na razie jest ściernisko, czyli rowerem śladami CPK

Plan budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego budzi w narodzie ogromne emocje. Czy wypali? To można monitorować na zaproponowanej poniżej trasie. Przy okazji zobaczymy też kilka innych inwestycji z rozmachem – zarówno udanych, jak i tych niekoniecznie.

Kontynuuj Czytanie →